Całowałeś usta moje, pieszczotami otulałeś mnie. Potem odszedłeś bez słowa... Czy taka była umowa?
Ani Ty, ani ja nie znamy odpowiedzi na pytanie - dlaczego już nie ma nas? Ale wiemy oboje doskonale, że mogliśmy ze wszystkich zakochanych par dojść najdalej. A teraz choćby walił się świat, już nigdy nie będzie nas.
Każdy kwiat więdnie, każdy barwę zmienia, tylko jeden pozostanie, jest to kwiat wspomnienia.
Wszystko można zapomnieć - radość, smutek i łzy. Lecz nie można zapomnieć takej dziewczyny jak Ty.
Nie chcę tego dalej ciągnąć, nie chciałem załamać Cię naszym rozstaniem - to słowa, które padły z Twoich ust. Wiem, że nigdy więcej nie będzie już nas.
Rozstanie, to straszne słowo, ale tak zwykle bywa, że każda młoda dziewczyna w swym sercu je przeżywa. Jedne łatwo to znoszą, drugie zapomnieć nie mogą. Ja jestem inna dziewczyną, więc chodzę własną drogą.
Jednym słowem, jednym czynem można zniszczyć coś, na co ciężko się pracowało, na co z utęsknieniem się czekało. Można stracić miłość, na której ratowanie może być za późno.
Oczy zaszły dziś łzami. Nie mogę pamiętać tych pięknych chwil, które spędziliśmy razem. To sprawia ból. Nawet sam o tym nie wiesz. Nie mówiłam, bo nigdy nie chciałeś wiedzieć. Odejdź, skoro kochasz inną. Muszę Ci na to pozwolić, bo jeszcze tyle dla mnie znaczysz.
Gdy odejdziesz raz na zawsze, w moich oczach staną łzy. Inny weźmie mnie w ramiona, lecz w mym sercu będziesz Ty.
Choć Cię lubię i szanuję, choć mi z Tobą nie jest źle, to ja kocham już innego. Wybacz miły - stało się.