Każde spotkanie z Tobą jest dla mnie wschodem słońca. Im dłużej trwa, tym gorętsze. Każde rozstanie jest zachodem, im dłużej trwa, tym bardziej boli.
Nasze wspólne życie to pomyłka - wybacz. Ja już nie kocham, ja już nie czekam, by spędzić z Tobą następny dzień. Wybacz, jeśli będziesz cierpieć, lecz większym cierpieniem by było dla nas żyć ze sobą bez miłości. Przykro mi - to koniec wspólnego życia.
Dlaczego miłość tak zwiewna? Dlaczego tak krótkie jest kochanie? Dlaczego pomiędzy nami musiało nastąpić rozstanie?
Może się już nie spotkamy, może zginie Twój ślad. Więc nie zapomnij że Ty - to cały mój świat.
Choć kochałem Cię kiedyś nad życie, dziś w rozłące musimy żyć. Te wieczory lipcowe, gorące, długo będą w pamięci mej tkwić.