18-ście lat temu ktoś przyszedł na świat, bez majtek, butów i innych atrybutów, spełniając rodzicom marzenia i sny. To właśnie byłeś Ty.
Taki dzień się zdarza raz, dziś balanga na full gaz. Nie poddamy się browarom, muza niech gra pełną parą. Niech sąsiedzi walą w ściany, bo Ty drogi nasz kochany informujesz cały świat, że dziś kończysz 18 lat!