Dobre wino rozgrzewa serce i otwiera duszę. Tego nam życzę. Niech spłynie na nasze wątroby i rozpuści wszystko co nam na wątrobach leży.
Za pomyślność ferii zimowych! Żeby nie było tak jak w zeszłym roku, kiedy pojechałem w góry i złamałem nogę, na całe szczęście nie swoją!
Wiecie czym się bajka różni od życia? Bajka to ożenić się z żabą, a ona okaże się królewną. W życiu zaś dzieje się odwrotnie. Wypijmy więc za to, by nasze życie było bajką!
Szła żaba przez jezdnię, a że nie uważała, straciła tylne łapki pod kołami samochodu. Doczołgała się do chodnika i myśli sobie: - Całkiem ładne były te nogi, muszę po nie wrócić. Ledwie zdążyła wejść z powrotem na jezdnię, jak następny samochód pozbawił ją głowy. Wypijmy za to, by nie tracić głowy dla ładnych nóg.
Każdy wypity kieliszek, to gwóźdź do naszej trumny. Pijmy więc tak, by trumna się nie rozpadła!
Idę kiedyś przez park, księżyc świeci, a na ławeczce całują się chłopak z dziewczyną. Idę innym razem księżyc, gwiazdy, a na tej samej ławeczce chłopak z inną dziewczyną. Idę znów tą drogą. Noc, księżyc, gwiazdy i... ten sam chłopak na tej samej ławce, całuje się z trzecią dziewczyną. Wypijmy za stałość mężczyzn i zmienność kobiet!
Sto lat! Sto lat! - dzisiaj śpiewaj. Pij toasty jednym łykiem. Baw się długo i nie ziewaj. Tańcz i swawol ale z szykiem.
Niech dzwonią kielichy, niech dźwięczą puchary, wszyscy goście dzisiaj, pijcie "zdrowie" Młodej Pary.